Ciarko STS Sanok po raz kolejny udowodnił Zagłębiu Sosnowiec kto jest lepszy i obronił 7. lokatę w Polskiej Hokej Lidze

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Już trzeci raz w tym sezonie Ciarko STS ograł Zagłębie.
Już trzeci raz w tym sezonie Ciarko STS ograł Zagłębie. Tomasz Sowa
Udostępnij:
Coraz pewniej poczynają sobie sanoczanie w Polskiej Hokej Lidze. W 25. kolejce Ciarko STS Sanok po raz kolejny udowodnił Zagłębiu Sosnowiec kto jest lepszy i obronił 7. lokatę w tabeli. Apetyty rosną!

- Wiedzieliśmy, że to ważny mecz dla nas, że mierzmy się z sąsiadem z tabeli. Mamy wielki potencjał w drużynie i pokazaliśmy ten wysiłek. Przez cały mecz nasza drużyna pokazała charakter, mieliśmy sporo okazji do zdobycia bramek, ale nasz początek trzeciej tercji był świetny - wyjaśniał portalowi Hokej.net Toni Henttonen, napastnik Ciarko STS-u, który dwa razy wpisał się na listę strzelców.

Miano najskuteczniejszego zawodnika ligi podtrzymuje zaś 21-letni Jakub Bukowski, który do gola dołożył tym razem dwie asysty.

- W pierwszej tercji drużyna pokazała „kto tu rządzi”, z kolei w trzeciej, gdy rywal utrzymywał kontakt bramkowy, na samym początku przeprowadziła dwie szybkie, efektowne akcje, kończąc je trafieniami – tymczasowy trener Marcin Ćwikła na łamach „Korso” gratulował drużynie postawy i zwycięstwa. - Cała drużyna bardzo pomagała sobie w defensywie, nie chcąc dopuścić do straty bramki. Takie postawy bardzo budują zespół.

- W szatni powiedzieliśmy sobie: gramy bez kar! Nie możemy dopuścić do straty bramki! Powinniśmy natomiast szybko coś strzelić i uciec im na dwie bramki. I tak też się stało, a przy wyniki 4:1 czuliśmy się na tyle silni, że nie możemy przegrać tego meczu – tak kapitan zespołu, Bogusław Rąpała w „Korso” opowiadał o założeniach przed trzecią tercją.

- Sanok był lepszy i zasłużenie wygrał. Przegraliśmy przez indywidualne błędy, wszystkie bramki straciliśmy po błędach nie zespołu, a poszczególnych zawodników. To trochę boli - tłumaczył w Hokej.net trener Zagłębia Sosnowiec, Grzegorz Klich.

Ciarko STS Sanok - Zagłębie Sosnowiec 4:2

Tercje: 2:0, 0:1, 2:1.

Bramki: 1:0 Henttonen 10 minuta (asysty: Bukowski i Biłas), 2:0 Bukowski 20 w przewadze (Hämäläinen i Jekunen), 2:1 Bernacki 26 (Khoperia), 3:1 Henttonen 41 (Hämäläinen i Bukowski), 4:1 Strzyżowski 42 (Biały i Piippo), 4:2 Kozłowski 57 w przewadze (Wasiljew).

Ciarko STS: Spěšný – Rąpała, Jekunen; Marva, Olearczyk; Piippo, Biłas; Florczak, Bar – Henttonen, Hämäläinen, Bukowski; Sawicki, Tamminen, Mokszancew; Bielec, Wilusz, Biały; Strzyżowski, Mocarski, Filipek. Trener: Marcin Ćwikła.

Zagłębie: Fiłonienko - Naróg, Syrojeżkin; Bychawski, Jaśkiewicz; Khoperia, Mickiewicz; Krawczyk, Luszniak - Nikoforow, Wasiljew, Bernacki; Przygodzki, Rzeszutko, Dubinin; Sikora, Kozłowski, Lundvald; Blanik, Nahunko, Kasprzyk. Trener: Grzegorz Klich.

Sędziowali Kosidło (Opole) i Smura (Katowice).
Kary: 10 – 6 minut.
Strzały: 35-28.
Widzów: 1349.

Pozostałe wyniki:
KH Energa Toruń – GKS Tychy 2:4 (0:2, 1:2, 1:0)
Re-Plast Unia Oświęcim – Comarch Cracovia 4:2 (1:1, 2:0, 1:1)
Tauron Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 1:2 (0:2, 0:0, 1:0)
Pauzował: GKS Katowice.

Rafał Jackiewicz: Teraz został mi już tylko cyrk...

Wideo

Materiał oryginalny: Ciarko STS Sanok po raz kolejny udowodnił Zagłębiu Sosnowiec kto jest lepszy i obronił 7. lokatę w Polskiej Hokej Lidze - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie