Doszczętnie spłonął dom strażaka z OSP Wojtkowa w pow. bieszczadzkim. Udało mu się wyjść z budynku, ale stracił wszystko [ZDJĘCIA]

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Pomimo szybkiej reakcji, dom strażaka z OSP Wojtkowa spłonął doszczętnie
Pomimo szybkiej reakcji, dom strażaka z OSP Wojtkowa spłonął doszczętnie OSP Wojtkowa
Udostępnij:
Pożar całkowicie zniszczył dom i wszystko co było wewnątrz. Drewniany budynek należał do jednego ze strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wojtkowej. Mężczyźnie na szczęście udało się uniknąć jeszcze większej tragedii, ale stracił niestety wszystkie swoje rzeczy. Teraz koledzy strażacy chcą zorganizować dla niego zbiórkę, aby mógł mieć choć namiastkę normalnych świąt Bożego Narodzenia.

O przykrym wydarzeniu poinformowało w sobotę OSP Wojtkowa (pow. bieszczadzki).

- To był dom rodzinny naszego kolegi, który dalej jest strażakiem. Przykra sprawa, wszystko zaczęło się palić jeszcze nad ranem. Tyle szczęścia w nieszczęściu, że kolega zdążył wyjść z budynku. Udało się uniknąć większej tragedii - mówi Daniel Markowicz, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Wojtkowej.

- Dom spłonął doszczętnie. Alarm usłyszeliśmy jeszcze przed godziną 7, przyjechaliśmy praktycznie natychmiast. Budynek stał całkowicie w ogniu, jak tylko pojawiliśmy się na miejscu, zawalił się płonący dach. Po prostu paliło się wszystko - opowiada prezes Markowicz.

Na razie przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Daniel Markowicz podkreśla, że dom był w fatalnym stanie. Dach był załamany i wszystko nadawało się do remontu, ale do budynku cały czas podłączony był prąd. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyczyną mogło być zwarcie. Niestety, nie udało nam się skontaktować z bieszczadzką strażą pożarną ani policją.

Na miejscu pożar gasiło około ośmiu zastępów straży pożarnej, m.in. z Ustrzyk Dolnych, Ropienki czy właśnie Wojtkowej. Mężczyzna stracił niestety cały dobytek, ale druhowie z OSP nie zamierzają zostawić go samego z tym dramatem.

- Mamy już zapytania ze strony organizacji czy osób zajmujących się pomocą poszkodowanym. Będziemy chcieli zrobić zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy dla kolegi, który stracił dom. Chodzi o ubrania, meble itp. Od straży staramy się zapełnić paczkę, żeby kolega, pomimo tej tragedii, miał normalne święta - opisuje D. Markowicz.

Oszuści podszywają się pod numer ZUS-u

Wideo

Materiał oryginalny: Doszczętnie spłonął dom strażaka z OSP Wojtkowa w pow. bieszczadzkim. Udało mu się wyjść z budynku, ale stracił wszystko [ZDJĘCIA] - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie