Dzięki PGE wakacje nad Jeziorem Solińskim były bezpieczniejsze

Wojciech Zatwarnicki
Wojciech Zatwarnicki
Blisko tysiąc osób wzięło udział w tegorocznej akcji „Bezpieczne wakacje z PGE Energia Odnawialna” w Polańczyku.

Przez dwa miesiące w specjalnej strefie dla turystów instruktorzy z Bieszczadzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzali szkolenia dla dzieci i młodzieży z zasad bezpiecznego zachowania się nad wodą. W zajęciach uczestniczyli też mali Ukraińcy z Chocimia.

- Szkolenia były zarówno teoretyczne jak i praktyczne. Instruktorzy, oraz ratownicy wodni i medyczni pokazywali dzieciom jak bezpiecznie korzystać z kajaka, łodzi wiosłowej i roweru wodnego. Uczyli też jak posługiwać się sprzętem ratowniczym takim jak: koło, rzutka czy pas ratowniczy. Bardzo ważną częścią kursu były ponad to lekcje udzielania pierwszej pomocy w nagłych sytuacjach zagrożenia życia – powiedział Artur Szymański, prezes Bieszczadzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W ramach akcji „Bezpieczne wakacje z PGE Energia Odnawialna” przygotowano też inne atrakcje. Były wyścigi kajakowe i pływackie, pokazy ratownictwa wodnego, rodzinne zawody sportowe, konkursy oraz animacje. Wypoczywający nad Jeziorem Solińskim mieli też do dyspozycji leżaki, boisko do siatkówki plażowej, boule, frisbee i rakietki do badmintona. Dla miłośników gier przygotowano dodatkowo Giga szachy i Giga twister. W każdy piątek w Amfiteatrze Polańczyk wyświetlany był też seans w ramach Kina Plenerowego.

- Promocję bezpieczeństwa Bieszczadzkie WOPR prowadzi cały czas. Już wcześniej robiliśmy szkolenia dla grup kolonijnych i pokazy ratownictwa. W tym roku włożyliśmy ją po raz pierwszy w ramy organizacyjne z PGE Energia Odnawialna, i mam nadzieję, że będziemy te współpracę kontynuowali, a impreza stanie się cykliczna. Najważniejsze podczas akcji jest to, by przekazać proste, elementarne wskazówki, które są powtarzane, co roku przed sezonem wakacyjnym. Niby wszyscy je doskonale znają, ale niestety wypadki się zdarzają. Nasza akcja jest skierowana do dzieci przebywających na koloniach i obozach nad Jeziorem Solińskim i okolicach. Pokazujemy im jak bezpiecznie korzystać z wody, demonstrujemy sposoby pływania, pokazujemy akcję udzielania pomocy z wody i lądu. Demonstrujemy nasze umiejętności, jak również Państwowej Straży Pożarnej oraz Policji, która zabezpiecza cały akwen na wodzie i brzegach – dodał Artur Szymański.

Wraz z zakończeniem wakacji, swoją pracę podsumowali również policjanci z Posterunku Policji w Polańczyku. Przez okres dwóch wakacyjnych miesięcy, jego stała załoga wspierana była przez funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji z Rzeszowa. Dzięki ich wspólnym wysiłkom tegoroczne wakacje były bezpieczne, a w wodach Jeziora Solińskiego nikt nie utonął.

- Policjanci współpracowali z Państwową Strażą Rybacką, Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym oraz Państwową Strażą Pożarną, dzięki temu można stwierdzić, że tegoroczne wakacje były naprawdę bezpieczne. Sukcesem dla służb jest przede wszystkim fakt, że nikt nie stracił życia w wodach bieszczadzkich jezior – poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Lesku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wildlife Photographer Of The Year 2022

Materiał oryginalny: Dzięki PGE wakacje nad Jeziorem Solińskim były bezpieczniejsze - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na sanok.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie