MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Ośrodek dla niepełnosprawnych dzieci będzie droższy? Starosta uspokaja, że powiat da radę go wybudować

Dorota Mękarska
Dorota Mękarska
Tak ma wyglądać budynek po byłej szkole średniej, tzw. setce, w którym ma funkcjonować Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Sanoku
Tak ma wyglądać budynek po byłej szkole średniej, tzw. setce, w którym ma funkcjonować Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Sanoku arch. SP w Sanoku
Koszty adaptacji budynku, w którym ma mieścić się sanocki Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy mogą wzrosnąć, ale starosta sanocki nie traci zimnej krwi i podkreśla, że zadanie będzie skończone.

Powiat sanocki przebudowuje i rozbudowuje budynek po byłej szkole średniej, tzw. setce, aby mógł w niej funkcjonować Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Całość miała kosztować 8,3 mln zł.

Na ten cel powiat sanocki otrzymał 4 mln z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Dodatkowo 500 tys. zł zabezpieczył we własnym budżecie.

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Sanoku funkcjonuje w dwóch lokalizacjach. Od wielu lat ten system, a także warunki w jakich uczą się i są rewalidowane dzieci niepełnosprawne, podlega w Sanoku mocnej krytyce.

Kolejne kadencje mijały, rodzice narzekali, a rozwiązania problemu nie było, z powodu braku pieniędzy. Zielone światło zaświeciło się dopiero w tej kadencji.

Inwestycja jest realizowana w systemie "projektuj-buduj"

Pierwsza z lokalizacji SOSW znajduje się na ul. Konarskiego. Druga to obiekt szkolny przy ul. Lipińskiego który jest w bardzo złym stanie technicznym. Jest zagrzybiony i wilgotny. Dla niepełnosprawnych dzieci, które mają obniżoną odporność, nauka w takich warunkach jest bardzo szkodliwa. Dlatego planuje się, by podstawową szkołę specjalną, która obecnie znajduje się przy ul. Lipińskiego, w całości przenieść do adaptowanego budynku przy ul. Jagiellońskiej, przy dalszym wykorzystaniu na cele ośrodka budynku przy ul. Konarskiego.

Inwestycja od zeszłego roku jest realizowana w systemie „projektuj-buduj”. Etap projektowania zbliża się ku końcowi, a budowa ma ruszyć na wiosnę. Zakres inwestycji jest spory, gdyż budynek zwiększy się z 1800 m kw. powierzchni użytkowej o kolejne 650 m kw. To zasługa dobudowania nowego skrzydła. Oprócz tego nastąpi przebudowa części już istniejącej – na dwóch kondygnacjach zostanie wykonane nowe zaplecze sanitarne, powstanie nowe wejście do budynku, przez które dzieci będą wchodzić wprost do szatni, zlokalizowanych w piwnicach. Na pozostałych kondygnacjach będą wykonane nowoczesne sale dydaktyczne. Budynek będzie wyposażony w windę, dzięki czemu znikną bariery architektoniczne.

Ponieważ powiat sanocki jest właścicielem terenu, który sięga aż do galerii, jest możliwość urządzenia parkingu. Koło budynku powstanie też plac zabaw, co jest ważne, gdyż w pobliżu nie ma takiego obiektu. Od strony ul. Jagiellońskiej będzie rozciągał się pas zieleni. Budynek zostanie ujednolicony estetycznie, tak by wpisywał się w charakter Śródmieścia.

Wykonawca zwrócił się o zwiększenie środków

Wykonawca, który został wyłoniony w przetargu zwrócił się jednak pisemnie o zwiększenie przez powiat środków na tę inwestycję. Chodzi o 2 mln zł. Umotywował to zwiększonymi stawkami wynagrodzeń. Dyskutowane są też rozwiązania, które według starosty są droższe, niż zakładano.

– My się na to nie zgadzamy, bo nie widzimy ku temu podstaw – mówi Stanisław Chęć. – Na razie koszty nie wzrosły, a czy wzrosną to jeszcze nie jest pewne. Jak skoczą – to wtedy będziemy się martwić. Najpierw wydajmy to, co mamy do wydania, bo jeszcze do tego nie doszło. Jedno jest pewne: zadanie musimy skończyć.

od 12 lat
Wideo

Jak złodzieje oznaczają domy, które chcą okraść?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sanok.naszemiasto.pl Nasze Miasto