Potoki oraz rzeki wysychają i ryb jest coraz mniej. Nie będziemy już wędkarskim Eldorado?

Dorota Mękarska
Dorota Mękarska
Potoki zamieniają się w strużki wody i ryby giną
Potoki zamieniają się w strużki wody i ryby giną Ryszard Rygliszyn
Susza daje się we znaki nie tylko rolnikom. W niektórych miejscowościach powiatu sanockiego, wysychają potoki, a w rzekach jest bardzo niski stan wody. To dramatycznie rzutuje na stan ryb. Podkarpacie, które było rajem dla wędkarzy utraci swoją sławę?

Strażnicy Społecznej Straży Rybackiej w Sanoku w ostatnim czasie otrzymują sporo informacji o śniętych rybach. Tylko z ostatnich dwóch tygodni to sygnał z potoku Poraskiego, gdzie strażnicy zaobserwowali minimalny przepływ wody i całkowicie wyschnięte dopływy. W korytach znaleziono martwe pstrągi, strzeble potokowe, a nawet chronione minogi strumieniowe. Podobnie jest z rzekami Osławą, Osławicą, Sanoczkiem, Wisłokiem, czy potokami Pielnica i Trawka.

Raj dla wędkarzy już się skończył

– Raj dla wędkarzy już się skończył – uważa Ryszard Rygliszyn, komendant Społecznej Straży Rybackiej w Sanoku, który jest wędkarzem jest od 40 lat. – Zaważyła na tym nie tylko tegoroczna susza. To zbieg kilku przyczyn.

Według wędkarza gołym okiem widoczne są zmiany w klimacie. Następuje ocieplenie, którego skutkiem są niższe stany wód w potokach i rzekach. Upalne lata powodują nie tylko przyduchę, ale również to, że woda szybciej się nagrzewa, co źle wypływa na pstrągi i lipienie, które potrzebują zimnej wody.

Z kolei łagodne zimy spowodowały, że ptaki rybożerne całą zimę mogą żerować na wolnych od lodu rzekach. Dawniej było to niemożliwe, bo rzeki zamarzały.

– Wody ubywa, a ptaków rybożernych przybywa – dodaje Rygliszyn. – Taki kormoran zjada 0,5 kg ryb dziennie, a gdzie czaple, czy gęgoły? Nad San zaczynają przylatywać ptaki, które wcześniej były tu niespotykane, np. mewy.

Brak pokrywy lodowe ma jeszcze jeden negatywny skutek.

– Zatory lodowe, które szły rzekami na wiosnę, czyściły dno. Obecnie na dnie zalega szlam, jest niski stan wody i w korytach zaczyna rosnąć trwa. Rzeki z typu górskiego zaczynają się zmieniać w cieki bagnisto-nizinne – tłumaczy nasz rozmówca.

Ptaki rybożerne to nie jedyny wróg ryb. Dochodzą do nich wydry i zanieczyszczenia chemiczne.

– Oczyszczalnie wszystkiego nie wyłapują. Jeszcze nigdy San tak się nie pienił jak obecnie. Moim zdaniem to wina chemii, którą każdy z nas używa w domu – o swoich podejrzeniach mówi komendant SSR w Sanoku.

Wędkarzowi nie podoba się też zarybianie gatunkami inwazyjnymi, np. pstrągami tęczowymi, które wypierają pstrągi potokowe.

– Od 40 lat jeżdżę na tarła świnki i innych ryb. Według mojego rozeznania, może być nawet o 80% ryb mniej, niż w tamtych czasach.Na Sanie na odcinku od Sanoka do Ulucza już prawie nie spotyka wędkarzy. Gdyby nie stawy, to ludzie nie mieliby gdzie łowić – alarmuje komendant.

Nie ma powodu do paniki

Nie wszyscy podzielają ten pesymistyczny obraz.

– Generalnie w całej Polsce jest dramatycznie, ale porównując Podkarpacie z innymi rejonami kraju nadal jesteśmy na szczycie tej piramidy – utrzymuje Dariusz Małysz, wędkarz z Krosna, choć zgadza się, że mamy do czynienia obecnie z wyjątkową sytuacją

San, według pana Dariusza, nie jest jednak najlepszym wyznacznikiem obecnych problemów.

– W Jasiołce praktycznie nie ma wody. Ryby straciły swoje środowisko do życia – zauważa. – W skali ogólnopolskiej jednak wciąż jesteśmy na samym szczycie lub blisko niego. Co prawda nie jest już tak kolorowo jak było 30 lat temu, ale nie ma powodu wszczynać paniki.

Nie znaczy to jednak, że mieszkańcy Podkarpacia mogą pozostawać w błogiej bezczynności.

– Musimy zadbać o środowisko i czystość rzek – apeluje wędkarz.

Zobacz też: Polskie "Malediwy" niedaleko portu Kuźnica

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Potoki oraz rzeki wysychają i ryb jest coraz mniej. Nie będziemy już wędkarskim Eldorado? - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na sanok.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie