Pracodawcy mają otrzymać prawo sprawdzenia, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. Mamy opinie ekspertów

Piotr Samolewicz
Piotr Samolewicz

Wideo

Udostępnij:
Prawdopodobnie 16 albo 17 listopada Sejm zajmie się projektem ustawy ministra zdrowia Adama Niedzielskiego pozwalającym pracodawcy na weryfikację tego, czy pracownik jest zaszczepiony.

Projekt ustawy, o ile faktycznie wpłynie pod obrady Sejmu, ma być odpowiedzią rządu na wciąż rosnącą falę zachorowań na COVID-19.

Choć minister Niedzielski zaprzecza, że w świetle proponowanych przepisów niezaszczepieni pracownicy mają być odsyłani na urlopy bezpłatne, to projekt wzbudza wiele emocji.

Przeciwko nowym rozwiązaniom protestują głównie działacze Konfederacji, organizując akcję „Stop segregacji sanitarnej”.

Na poniedziałkowej (15 listopada) konferencji prasowej w Rzeszowie można było usłyszeć od przedstawicielki Klubów Konfederacji Karoliny Pikuły, że „poprzez wgląd w tajemnicę lekarską pracodawca będzie mógł przesuwać pracownika na inne stanowisko oraz, nie wykluczamy, że będzie to grozić zawieszeniem pensji”.

- Jest to kolejna próba antagonizowania i dzielenie Polaków - mówiła Karolina Pikuła.

Innego zdania jest Mieczysław Łagowski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Rzeszowie. Mówi on, że przedsiębiorcy oczekują od ustawodawcy przepisów określających zasad postępowania z pracownikami ze względów bezpieczeństwa i zdrowia wszystkich pracowników.

– Pracodawcy chcą wiedzieć, czy pracownicy są zaszczepieni, czy nie są, czy mają iść na testy, czy do domu na kwarantannę. Chcą mieć prawo do żądania od pracowników, czy posiadają paszport covidowy – mówi prezes Łagowski.

Tłumaczy to także względami organizacyjnymi.

– Kiedyś biura były podzielone na pokoiki jedno-dwuosobowe, dziś, gdy w dużych salach siedzi wiele osób, łatwiej jest się zarazić. Wystarczy, by przyszła jedna zakażona osoba i zarazi wszystkich. Podobnie na hali produkcyjnej. Zdaniem prezesa Izby Przemysłowo-Handlowej w Rzeszowie nowe przepisy uchroniłyby też gospodarkę przed wyhamowaniem.

Do prezesa rzeszowskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Mieczysława Łagowskiego nie przemawiają argumenty antyszczepionkowców, że nowe przepisy ograniczą swobody obywatelskie.

– A co z zapisanymi w konstytucji prawem do życia, zdrowia i pracy. Ja mam taki ranking wartości: życie, zdrowie, praca. Bez życia nie ma zdrowa, a bez zdrowia nie ma pracy, a bez pracy nie ma rodziny, przyjaciół, nie ma niczego. Dlatego swobody i wolności obywatelskie są trochę niżej w moim rankingu - mówi prezes Łagowski.

Nieco innego zdania jest przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego Solidarności Roman Jakim. Jego zdaniem, za dużo jest niewiadomych, co do rangi nowego dokumentu, czy będzie to ustawa, czy rozporządzenie i dlatego trudno sobie na razie wyrobić opinię w tej materii.

– Uważam, że potrzeba dużo edukacji i rozmów z ludźmi, przekonywania ich do szczepień, natomiast nie powinno być przymusu szczepień. Po co pracodawcy wiedzieć, czy pracownik był zaszczepiony? Po to, żeby go zwolnić? Gdyby takie miało być prawo, byłbym zdecydowanie przeciwny niemu – mówi Roman Jakim.

Także ekonomista dr Krzysztof Kaszuba jest sceptyczny wobec tego typu rozwiązań. Uważa, że trudno żądać od pracownika szczepień, gdy nie ma pewności, że chronią one w stu procentach przed zachorowaniem i transmisją wirusa. Jego sceptycyzm wynika także z tego, że w ubiegłym roku wiele dużych zakładów przemysłowych na Podkarpaciu normalnie pracowało i osiągało dobre wyniki, mimo tego, że wielu pracowników nie było zaszczepionych. Wg ekonomisty warto natomiast namawiać pracowników do robienia testów raz czy dwa razy w miesiącu i pokazywania pracodawcom ich wyników.

W świetle aktualnych przepisów pracodawca ma tylko kilka liberalnych instrumentów w obliczu zagrożenia koronawirusem. Może (ale nie musi) nakazać swoim pracownikom przejście na system zdalny, a pracownik nie może odmówić. Pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom rękawiczki jednorazowe lub środki do dezynfekcji rąk. Ponadto ma obowiązek takiego zorganizowania miejsca pracy, żeby odległość pomiędzy stanowiskami pracy wynosiła co najmniej 1,5 metra.

Materiał oryginalny: Pracodawcy mają otrzymać prawo sprawdzenia, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. Mamy opinie ekspertów - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie