Wójt rozważa zwolnienie pracownika, żeby zapewnić niepełnosprawnemu uczniowi dojazd do szkoły

Dorota Mękarska
Dorota Mękarska
Wójt Roman Bzdyk twierdzi, że gmina rozważa różne warianty, by zapewnić niepełnosprawnemu uczniowi dowóz, ale na to trzeba czasu
Wójt Roman Bzdyk twierdzi, że gmina rozważa różne warianty, by zapewnić niepełnosprawnemu uczniowi dowóz, ale na to trzeba czasu arch. Nowiny24
9-letni syn Pawła Zblewskiego jest upośledzony w stopniu głębokim. Ojciec pragnie, by dziecko uczęszczało do szkoły specjalnej w Sanoku. Dla gminy Komańcza to koszt około 50 tys. zł. Wójt nie odżegnuje się od tego obowiązku, ale twierdzi, że aby natychmiast zdobyć takie pieniądze musi kogoś zwolnić.

Po rozwodzie opiekę nad dzieckiem ma mocy wyroku sądowego przejął ojciec. Wcześniej dziecko mieszkało na Pomorzu, gdzie miało indywidualny tok nauczania. Chłopiec nie mówi, jest karmiony, nosi pampersa i ledwo chodzi.

Szkoła jest lepsza

Po przeprowadzce do Szczawnego w gminie Komańcza, Paweł Zblewski uznał, że syn powinien zacząć uczęszczać do szkoły specjalnej, bo według niego indywidualne nauczanie jest mało efektywne.

Najbliższy Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy jest w Sanoku. W zależności od drogi to odległość około 30 km. Zajęcia odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku w godz. od 7.30 do 11.30.

Jazda autobusem to droga przez mękę

Ojciec czterokrotnie zawiózł dziecko autobusem kursowym do szkoły, ale jak relacjonuje, była to droga przez mękę. Dziecko samodzielnie nie wejdzie, ani nie wyjdzie z autobusu. To nie jedyny problem.

– Syn w autobusie krzyczy, a młodzi ludzie, którzy dojeżdżają do szkół, nie rozumieją, że on jest chory. Staram się nie zwracać na komentarze uwagi, ale to boli – mówi Paweł Zblewski.

Wójt nie wyciągnie busa jak królika z kapelusza

Ojciec udał się do wójta gminy Komańcza, bo zgodnie z prawem to gmina ma zapewnić uczniowi realizację obowiązku szkolnego i zapewnić dojazd. Wystąpił o możliwość dojazdu do szkoły busem.

– Wójt zaczął na mnie krzyczeć – relacjonuje.

– Ojciec przyjeżdża w Bieszczady z niepełnosprawnym dzieckiem i oczekuje, że w ciągu kilku dni, bo dopiero tu się sprowadził, uda się wszystko natychmiast zorganizować – tłumaczy wójt Roman Bzdyk. – Jeśli miał takie plany to trzeba było nas z miesiąc temu o tym powiadomić. Oczekuje, że wyciągnę mu busa jak królika z kapelusza. Jak nie, to poinformuje media i kuratora. Zaproponowaliśmy zwrot kosztów dowozu dziecka oraz możliwość nauczania indywidualnego na ten moment oraz zwróciliśmy się pisemnie o pomoc do Starostwa Powiatowego w Sanoku i Urzędu Miasta i Gminy w Zagórzu o rozważenie możliwości pomocy w zorganizowaniu dowozu dziecka. gdyż te samorządy prowadzą taki transport na swoim terenie. Oczekujemy na odpowiedź. Jednak ktoś, kto przenosi się na tak głęboką prowincję powinien zdawać sobie sprawę z tego, że dostęp do wielu usług jest tutaj ograniczony.

Kogo wójt ma zwolnić?

Roman Bzdyk twierdzi, że nie ma zagwarantowanych pieniędzy na ten cel w budżecie. Gminę zaś czekają duże wydatki związane z podwyżkami dla nauczycieli i zwiększonymi opłatami.

– Zdaję sobie sprawę z tego, że mamy obowiązek zapewnić dojazd. Rozumiem, że ojciec ma duży problem i bardzo mu z tego powodu współczuję – podkreśla. – Ale nie jestem tego w stanie załatwić „od ręki”.

Wójt informuje, że aby pokryć koszt transportu będzie musiał zwolnić jednego pracownika.

– Niech mi kurator, albo sąd wskaże kogo mam zwolnić – dodaje.

Syn Pawła Zblewskiego nie jest jedynym niepełnosprawnym dzieckiem w gminie Komańcza. Inni uczniowie są dowożeni do Sanoka przez rodziców prywatnymi autami, a gmina pokrywa koszty dowozu. W tym przypadku takie rozwiązanie jest niemożliwe, gdyż ojciec nie posiada prawa jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Materiał oryginalny: Wójt rozważa zwolnienie pracownika, żeby zapewnić niepełnosprawnemu uczniowi dojazd do szkoły - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na sanok.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie