Zmiana planów poszerzenia granic Sanoka. Czy uda się przyłączyć Bykowce, Trepczę i Zabłotce do miasta?

Sabina Tworek
Sabina Tworek
Burmistrz Tomasz Matuszewski chce przyłączyć do Sanoka 3 a nie 10 sołectw, jak zamierzał poprzednio.
Burmistrz Tomasz Matuszewski chce przyłączyć do Sanoka 3 a nie 10 sołectw, jak zamierzał poprzednio. FB Tomasz Matuszewski
Burmistrz Tomasz Matuszewski chce przyłączyć do Sanoka już nie 9 a 3 miejscowości z gminy wiejskiej Sanok. Uchwałę w tej sprawie podejmie Rada Miasta Sanoka na najbliższej sesji 25 marca.

Z początku w planie było przyłączenie do miasta 9 miejscowości z gminy wiejskiej Sanok oraz Zahutynia z gminy Zagórz.

Po przeanalizowaniu wyników konsultacji społecznych oraz kryteriów finansowo-gospodarczych burmistrz zmienił decyzję i chce włączyć do miasta tylko sołectwa: Bykowce, Trepcza oraz Zabłotce.

– Proponowana zmiana granic miasta Sanoka zapewni gminie zachowanie jednorodnego układu osadniczego i przestrzennego z uwzględnieniem więzi społecznych, gospodarczych, kulturalnych oraz infrastruktury społecznej i technicznej, a także umożliwi wykonywanie zadań publicznych

– czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały przygotowanej na czwartkową sesję Rady Miasta Sanoka.

Jeśli radni pozytywnie zagłosują za przyjęciem uchwały, wówczas burmistrz wystąpi do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, za pośrednictwem wojewody podkarpackiego z wnioskiem dotyczącym zmian terytorialnych Sanoka.

Radni powiatowi są negatywnie nastawieni do poszerzenia granic Sanoka

Kilka dni temu na sesji nadzwyczajnej 9 głosami za, przy 5 przeciwko i 1 wstrzymującym radni powiatu sanockiego wyrazili swój sprzeciw wobec poszerzenia Sanoka. W ten sposób apelują do radnych miejskich, aby zaniechali dalszych działań zmierzających do zmiany granic miasta.

– Wyniki konsultacji społecznych są wyraźnym i bardzo surowym werdyktem dla inicjatorów zmian podziału administracyjnego w obrębie powiatu sanockiego. Ponad 98 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców 9 wsi gminy Sanok opowiedziało się za pozostaniem w obecnych granicach przy frekwencji wynoszącej ponad 72 proc. Podobnymi wynikami zakończyły się konsultacje w Zahutyniu w gminie Zagórz, gdzie frekwencja wyniosła blisko 52 proc.

– uzasadniają swoje stanowisko radni powiatowi.

Radni twierdzą, że zignorowanie tak jednoznacznie i czytelnie wyrażonej woli mieszkańców byłoby pogwałceniem podstawowych zasad demokracji i samorządności.

Włodarze gminy Sanok i Zagórz mówią "NIE" dla większego Sanoka

W czasie sesji Rady Powiatu Sanockiego głos zabrała wójt Anna Hałas, która zwróciła uwagę, że w ciągu ostatnich lat gmina Sanok zrobiła ogromny skok cywilizacyjny.

– Budujemy wodociągi, kanalizacje, chodniki, stawiamy oświetlenie, poprawiamy stan dróg – argumentowała. – Wszystkie nasze obiekty oświatowe są już po termomodernizacji, mieszkańcom w gminie żyje się dobrze, dlatego to oni powinni decydować o tym, gdzie jest ich mała ojczyzna.

Z kolei w imieniu mieszkańców gminy Zagórz stanowisko zajął obecny na sesji burmistrz Ernest Nowak.

– Proces poszerzenia granic Sanoka niesie ze sobą chaos, skłócenie mieszkańców oraz osłabienie naszej wspólnoty i pozycji w zabieganiu o środki unijne dla ziemi sanockiej – mówił burmistrz Miasta i Gminy Zagórz. – Od kilku miesięcy nasza uwaga koncertuje się na poszerzeniu granic królewskiego miasta, a nie na rozwoju naszych małych ojczyzn. Sanok może być jeszcze piękniejszy i bogatszy, ale nie poprzez zabór terenów od gmin, ale poprzez partnerską współpracę, wspólne projekty i inicjatywy.

Do przedmówców odniósł się Artur Kondrat, zastępca burmistrza Sanoka, który zaznaczył, że radni powiatowi nie powinni wpływać na decyzję Rady Miasta Sanoka, bo takie zachowanie głęboko godzi w prawnie chronioną autonomię miasta i radnych. Dodał, że projekt uchwały jest bezprawny i wrogi w stosunku do miasta Sanoka.

Wiceburmistrz stwierdził również, że podawana publicznie 72 proc. frekwencja w gminie Sanok podczas konsultacji społecznych jest nieprawdziwa i na czwartkowej sesji udowodni to. Zarzucił także włodarzom gminy Sanok, że zlecili za duże pieniądze negatywną kampanię medialną, w ramach której było wiele niedomówień.

Kampania zdaniem wiceburmistrza nie opierała się na rzetelnym dostarczeniu mieszkańcom informacji, ale głównie na emocjach.

O tym, czy Rada Miasta Sanoka opowie się za poszerzeniem granic Sanoka, dowiemy się już 25 marca.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie