Ogromne serce w Myczkowcach przyciąga turystów z całej Polski [ZDJĘCIA]

Sabina Tworek
Sabina Tworek
Serce wykonane z czerwonych krzewów, zdobiące pasmo Suche Berdo w Myczkowcach nad Zalewem Myczkowskim, stało się w ostatnim czasie obiektem zainteresowań wielu turystów.

Zakochani tłumnie przyjeżdżają w Bieszczady, aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie na tle dużego serca, widocznego z drogi prowadzącej z Myczkowiec do Soliny.

Niewiele osób posiada jednak wiedzę, skąd serce znalazło się na zboczu góry.

Okazuje się, że krzewy zasadził mąż po śmierci zmarłej żony. Skrywa ono piękną historię do szaleństwa zakochanych w sobie ludzi - Polki i Indonezyjczyka, którzy zamieszkali w Bieszczadach i otworzyli tutaj hotel dla turystów.

Ich marzeniem było także uruchomienie kolejki górskiej na szczyt Suchego Berda (577 m n.p.m.), z której turyści mogliby podziwiać przepiękne widoki na Zalew Soliński i Zalew Myczkowski oraz zapory wodne. Plany zniweczyła jednak odmowna decyzja ówczesnych władz.

Załamana Maria bardzo przeżyła porażkę, co prawdopodobnie wpłynęło na stan jej zdrowia. Zakochani obiecali sobie, że jeśli któreś z nich umrze, to ten, kto pozostanie na ziemi jako znak znak wielkiej miłości, posadzi na stoku góry serce.

I tak też się stało...

Ogromne serce w Myczkowcach przyciąga turystów z całej Polsk...


ZOBACZ TEŻ: Jak Jezioro Solińskie przywrócić turystom? Rozmowa z Danielem Wojtasem, twórcą Krainy Wilka, Ekomariny w Polańczyku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie