MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

PZDW zrobi ponowną analizę akustyczną w gminie Cisna. – Jest całkiem dobrze – uważa wójt

Dorota Mękarska
Dorota Mękarska
Ekrany akustyczne, które miałyby stanąć przy drodze na odcinku Cisna - Wetlina budzą spore emocje
Ekrany akustyczne, które miałyby stanąć przy drodze na odcinku Cisna - Wetlina budzą spore emocje Archiwum Nowin
Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich próbuje wyjść z impasu w sprawie rozbudowy drogi nr 897 Cisna - Wetlina oprotestowywanej ze względu na ekrany akustyczne. Po zapowiedzi wójta gminy Cisna, że nie wyda decyzji środowiskowej, zrobił krok wstecz.

Koncepcja rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 897 na odcinku Cisna - Wetlina została opublikowana w grudniu 2021 roku. W styczniu 2023 roku na stronie internetowej PZDW opublikowano wstępny projekt zagospodarowania terenu.

Jedna droga, dwa protesty

Wprowadzono rozwiązania podnoszące bezpieczeństwo, ale zarazem wymagające poszerzenia drogi. To od razu nie spodobało się mieszkańcom gm. Cisna. Projekt obejmuje także budowę ciągów pieszo-rowerowych lub ścieżek rowerowych, ponieważ trasa Cisna - Wetlina jest mocno obciążona w okresie wakacyjnym przez pieszych i rowerzystów. Zaprojektowane ścieżki rowerowe docelowo.
mają być częścią planowanej dużej sieci dróg rowerowych na Podkarpaciu.

Przy drodze, w miejscach, gdzie natężenie hałasu ma przekraczać 61 decybeli w dzień i 56 decybeli w nocy, zgodnie z postanowieniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie, przewidziano postawienie ekranów akustycznych. Przeźroczyste instalacje o wysokość od 1,5 m wysokości do 3,5 m, w Cisnej będą chronić 10 budynków, 14 w Wetlinie, a w pozostałych miejscowościach będą to pojedyncze domostwa. Zaplanowana łączna długość ekranów po obydwu stronach drogi ma wynieść 756 m.

To rozwiązanie wzbudziło w gminie Cisna powszechny opór. Mieszkańcy obawiają się, że ekrany wpłyną negatywnie na ruch turystyczny, gdyż popsują estetykę krajobrazu, ograniczą widoczność i poczucie przestrzeni, co w Bieszczadach ma pierwszorzędne znaczenie.

Ekrany mają chronić przed hałasem domy mieszkalne. W sumie to 30 budynków.

– Gdyby w naszej gminie był zachowywany faktyczny stan użytkowania obiektów budowlanych, czyli gdyby mieszkańcy nie prowadzili działalności gospodarczej w domach, tylko budynkach usługowych, nie byłoby w ogóle mowy o ekranach, bo one chronią wyłącznie budynki mieszkalne – tłumaczy inż. Krzysztof Wierzbicki, specjalista d.s. inwestycji i planowania przestrzennego w gminie Cisna.

Wójt gminy Cisna chwyciła PZDW za gardło

Renata Szczepańska, wójt gminy Cisna, zwróciła się w dniu 11 stycznia br. do PZDW o ponowną analizę akustyczną. Równocześnie zapowiedziała publicznie, że nie wyda decyzji o warunkach zabudowy, ponieważ nie zgadza się z postanowieniem RDOŚ.

25 stycznia br. Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich odniósł się do pisma wójta. Informuje, że analizuje możliwości zmniejszenia liczby ekranów oraz ewentualnej kompensacji w przypadku stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasów po wykonaniu rzeczywistych pomiarów hałasu drogowego na drodze rok po oddaniu inwestycji do użytkowania.

Będą dwie analizy akustyczne

Pierwsza analiza akustyczna ma być wykonana jak najszybciej, kolejna będzie zrobiona po realizacji inwestycji.

– Gdy zostaną przedstawione dane wynikające z nowej analizy akustycznej, to wystąpimy powtórnie do Regionalnego Inspektora Ochrony Środowiska o ponowne uzgodnienie decyzji środowiskowej, czyli RDOŚ wyda po raz kolejny warunki, które mogą być już całkiem inne niż poprzednie – wyjaśnia inż. Wierzbicki.

– Jest całkiem dobrze – dodaje Renata Szczepańska.

od 7 lat
Wideo

Oszuści 2 - oferty wyjazdów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: PZDW zrobi ponowną analizę akustyczną w gminie Cisna. – Jest całkiem dobrze – uważa wójt - Nowiny

Wróć na sanok.naszemiasto.pl Nasze Miasto